Napisało redaktorstwo

„Tomasz Jachimek w gęstym i dynamicznym programie bawił publiczność scenkami z życia człowieka, którego aspiracje, marzenia i cele życiowe kształtują poradniki i kolorowe pisma. Kiedy podrywał dziewczynę, dając wykład o teatrze Czechowa, naszpikowana terminami krytycznoliterackimi, publiczność płakała ze śmiechu”
Katarzyna Janowska, Polityka


"Jachim Presents czyli Tomasz Jachimek występował niegdyś w kabarecie "Strzały z Aurory", a później w krakowskiej Formacji Chatelet. Teraz postanowił spróbować swoich sil w pojedynkę i - jak się okazało - był to strzał w dziesiątkę. Połączył najlepsze elementy stylów Grzegorza Halamy i Ireneusza Krosnego, czyli dowcip słowny z sytuacyjnym. Stworzył śmieszny i bardzo dobry aktorsko monodram".
Agnieszka Kozik, Gazeta w Krakowie


"Największe poruszenie wywołały dwa jednoosobowe kabarety. Tomasz Jachimek (vel kabaret Jachim Presents, zwycięzca PaKI) i Steffen Moller powiedzieli o współczesnych Polakach więcej niż przeciętny teatr potrafi to zrobić podczas dwugodzinnego, solennego występu".
Marek Mikos, Gazeta Wyborcza


"Druga premiera był program "Wycieczka" kabaretu Jachim Presents i był to chyba najciekawszy punkt tegorocznej Paki. Utrzymana w konwencji kabaretowego monodramu opowieść o wycieczce do państwa, w którym panuje terror śmiechu, pełna personalnych wycieczek (przypadkowa dwuznaczność tego słowa?) pod adresem osób ze światka estradowo-rozrywkowego to istny gejzer humoru. Absurdalnego, slownego i czarnego! W ramach pochwały wystarczy powiedzieć, ze Jachim ujarzmił i porwał publiczność tuz po występie kabaretu "Hrabi"
Agata Marzecka, Scena


"To, co od kilku lat próbuje osiągnąć Kwartet Okazjonalny, udało się kabaretowi Egri Bikaver Ensemble. Zwycięzcy tegorocznej Paki mają duże szanse na zrobienie kariery porównywalnej z Grupą MoCarta Występ grających na butelkach gdańszczan "oszołomił", "zachwycił" i "poruszył" jurorów zakończonego wczoraj krakowskiego przeglądu. Równie mocno zadziałał też na zmysły krakowian zgromadzonych w czwartek wieczorem w klubie Rotunda. Te emocje zagwarantowały Egri Bikaver nagrodę publiczności i pierwsze miejsce na Pace. Nie wystarczyły jednak do zdobycia grand prix. Muzyczna formuła, choć przygotowana z o wiele większą konsekwencją i polotem, niż czynił to i czyni do tej pory krakowski kwartet, nie była zdaniem jury na tyle nowa i aż tak pełna, jak można by tego oczekiwać od laureatów specjalnego wyróżnienia. Wszyscy jednak zgodnie stwierdzali, że zespół z Gdańska, który na butelkach zagrać potrafi wszystko - od "Reksia" po Szopena, mocno wybijał się ponad przeciętną.
Pozostałe konkursowe kabarety (Neo-Nówka, Noł Nejm, NapAd, Kabaret Młodych Panów, Kwartet Okazjonalny, Słuchajcie, Grupa Inicjatyw Teatralnych), w większości znane już krakowskiej publiczności, były sprawne, momentami śmieszne, profesjonalne, jak na amatorski przegląd, ale bardzo nierówne. Nadmierny profesjonalizm w tym roku nie był zresztą mile widziany. Bliskie związki z kulturą studencką wyniosły na wyżyny Egri Bikaver Ensemble. Ich brak i zbyt dopracowana teatralna forma pogrążyły zaś ukrywający się pod nazwą Grupa Inicjatyw Teatralnych damsko-męski duet, dla którego teksty pisał Tomasz Jachimek. Ten ostatni swój kunszt udowodnił jednak podczas piątkowego koncertu "Od Paki do Paki", który wymyślił, wyreżyserował i poprowadził.
Widowisko, choć mocno osadzone politycznie, okazało się najbardziej chyba oklaskiwanym kabaretonem Paki. I słusznie. W stanowiącym trzon przedstawienia monologu Jachimek trafnie i dosadnie dogryzał osobom publicznym i instytucjom, których działania zapewniały przez ostatni rok (od maja 2004 do maja 2005) pożywkę mediom. Również te ostatnie nie zostały oszczędzone. Zaangażowany, iście teatralny, zaśpiewany jak niegdyś "Obława", song w wykonaniu Jerzego Jana Połońskiego z GIT-u zbudowany został z nagłówków oraz fragmentów, czasami bardzo skrajnych w brzmieniu i przekazie tekstów, które ukazywały się w prasie codziennej po pogrzebie Czesława Miłosza.
Złośliwy, momentami przebojowy monolog Jachimka uzupełniały także skecze m.in. kabaretu Dno, gdańskiego Lima, Łowców.B oraz muzycznej formacji Czyści Jak Łza. W komentowaniu rzeczywistości prym wiedli jednak krakowska Formacja Chatelet, która w wielkim stylu przedstawiła sytuację zwykłego poborowego, oraz Artur Andrus, który wykonując pieśń "Piłem w Spale, spałem w Pile" - z układem choreograficznym! - dowiódł z naddatkiem, że zasługuje na miano Mistrza Mowy Polskiej, do którego to tytułu był już dwukrotnie nominowany. Idąc za ciosem, zgłaszam więc postulat: "Andrus na mistrza!"."
Agnieszka Kozik Gazeta Wyborcza

Kontakt:

Agencja Artystyczna Antrakt

www.antrakt.eu

Małgorzata Wakuluk
e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
kom. 509-718-015
 


Koncerty:

Kwiecień:

 

12.04   Toruń (z)
19.04   Warszawa TVP2
20.04   Jachranka (z)
22.04   Tarnowskie Góry
23.04   Bielsko Biała
24.04   Katowice
25.04   Pszczyna
26.04   Kraków PAKA
27.04   Kraków PAKA
28.04   Kraków PAKA

 

(z) - koncerty zamknięte